Campylobacter jejuni rozszczelnia jelita, a naukowcy wskazują możliwy kierunek odbudowy
Dla wielu pacjentów zakażenie jelitowe to epizod ograniczony do kilku dni biegunki, bólu brzucha i osłabienia. Po antybiotyku lub samoistnym wyeliminowaniu patogenu życie powinno wrócić do normy. Tymczasem część chorych jeszcze przez długie tygodnie zmaga się z przewlekłym dyskomfortem, wzdęciami, niestabilnym rytmem wypróżnień czy nadwrażliwością jelit. Badania naukowców z Uniwersytetu Medycznego we Wrocławiu, Politechniki Wrocławskiej i Uniwersytetu Wrocławskiego rzucają nowe światło na to zjawisko. Zespół sprawdził, w jaki sposób Campylobacter jejuni – jedna z najczęstszych bakteryjnych przyczyn zakażeń przewodu pokarmowego – wpływa na strukturę i funkcjonowanie jelita grubego oraz czy istnieją substancje mogące wspierać odbudowę jego bariery ochronnej.
Wnioski są jednoznaczne: problem nie kończy się na samej obecności bakterii.
Przeczytaj również: Medycy dostają podwyżki, ale nad systemem zbierają się ciemne chmury
Campylobacter jejuni rozszczelnia jelito
Wbrew potocznemu wyobrażeniu zakażenie jelitowe nie polega wyłącznie na namnażaniu drobnoustrojów w świetle przewodu pokarmowego. Campylobacter jejuni produkuje czynniki, które bezpośrednio oddziałują na komórki nabłonka jelitowego. To one tworzą delikatną, ale niezwykle istotną barierę oddzielającą wnętrze jelita od reszty organizmu.
Kluczową rolę odgrywają tu połączenia międzykomórkowe, które odpowiadają za szczelność bariery jelitowej. To właśnie one decydują o tym, co może przedostać się dalej – do krwiobiegu i tkanek. Gdy zostają destabilizowane, jelito traci swoją funkcję ochronną.
Jak podkreśliła autorka badania, dr n. med. inż. Anna Duda-Madej z Katedry i Zakładu Mikrobiologii UMW, inwazyjne zakażenia jelitowe wiążą się nie tylko z obecnością patogenu, ale również z uszkodzeniem delikatnej wyściółki jelit. Gdy ta zostaje naruszona, zwiększa się przepuszczalność bariery. Przez „rozszczelnione” jelito mogą przenikać antygeny bakteryjne i mediatory stanu zapalnego, co podtrzymuje reakcję zapalną nawet wtedy, gdy sama bakteria została już wyeliminowana.
To mechanizm, który tłumaczy, dlaczego u części pacjentów dolegliwości utrzymują się mimo braku aktywnej infekcji.
Funkcjonalne uszkodzenie, które pozostaje
Z perspektywy klinicznej to szczególnie istotne odkrycie. Odpowiedź organizmu na zakażenie nie kończy się bowiem na zniszczeniu drobnoustroju. Równie ważna jest odbudowa integralności jelita.
Badanie pokazuje, że po kampylobakteriozie jelito może pozostawać w stanie funkcjonalnego uszkodzenia. Rozszczelniona bariera sprzyja utrzymywaniu się przewlekłego stanu zapalnego o niskim nasileniu, co przekłada się na utrzymujące się objawy ze strony przewodu pokarmowego.
W tym kontekście bariera jelitowa przestaje być bierną ofiarą infekcji. Staje się aktywnym elementem procesu zdrowienia – albo jego braku.
Berberyna pod lupą naukowców
W badaniu zatytułowanym „Impact of Isoquinoline Alkaloids on the Intestinal Barrier in a Colonic Model of Campylobacter jejuni Infection” naukowcy sprawdzili również, czy berberyna – związek roślinny znany z korzystnego wpływu na metabolizm i funkcjonowanie jelit – może modyfikować przebieg tego procesu.
W zastosowanym modelu laboratoryjnym berberyna wykazała działanie dwutorowe. Z jednej strony ograniczała namnażanie Campylobacter jejuni oraz znacząco redukowała zdolność bakterii do tworzenia biofilmu, czyli struktury sprzyjającej przetrwaniu i długotrwałemu kontaktowi z nabłonkiem.
Z drugiej strony działała ochronnie na komórki jelitowe. Stabilizowała połączenia między nimi i ograniczała wzrost przepuszczalności bariery jelitowej.
Jak zaznaczyła dr Anna Duda-Madej, to podwójne działanie ma szczególne znaczenie. Nawet po ustaniu infekcji sama bariera może pozostać osłabiona, co sprzyja przedłużającym się objawom. Berberyna w modelu badawczym wpływała zarówno na bakterie, jak i na mechanizmy odbudowy integralności nabłonka.
Nie jest to jednak równoznaczne z gotową terapią.
Interesuje Cię usługa implanty w jeden dzień Kraków – skontaktuj się!
Potencjał, który wymaga dalszych badań
Autorzy badania wyraźnie podkreślają, że wyniki nie przesądzają o klinicznym zastosowaniu berberyny w leczeniu zakażeń Campylobacter jejuni. Nie oznaczają też, że związek ten może zastąpić standardowe postępowanie medyczne.
Wskazują natomiast na istotny kierunek myślenia o zdrowieniu po infekcjach jelitowych. Eliminacja patogenu to tylko jeden z etapów. Równie ważna jest odbudowa bariery jelitowej i przywrócenie jej szczelności.
Badanie pokazuje, że bariera jelitowa nie powinna być traktowana wyłącznie jako struktura pasywna, uszkadzana przez drobnoustroje. To dynamiczny element układu odpornościowego, którego stan może determinować długość i nasilenie objawów po zakażeniu.
Marzysz o idealnym uśmiechu, ale nie wiesz, od czego zacząć? Zrób pierwszy krok w kierunku zdrowego zgryzu! Umów się na wizytę, aby poznać plan działania. Nasz ortodonta Wrocław wyjaśni Ci, jak wygląda leczenie ortodontyczne i pomoże dobrać najlepszy aparat ortodontyczny.
Nowe spojrzenie na przewlekłe dolegliwości
Wyniki pracy wrocławskich zespołów badawczych mogą pomóc lepiej zrozumieć, skąd biorą się przewlekłe dolegliwości po przebytej kampylobakteriozie. To nie zawsze kwestia utrzymującej się bakterii. Czasem problemem jest to, że jelito – choć już wolne od patogenu – wciąż nie odzyskało swojej integralności.
To przesunięcie perspektywy z samego drobnoustroju na strukturę i funkcję bariery jelitowej może mieć w przyszłości realne znaczenie dla sposobu prowadzenia terapii i rehabilitacji przewodu pokarmowego po zakażeniach.
W świecie, w którym coraz więcej uwagi poświęca się mikrobiocie i osi jelito–układ odpornościowy, badania te przypominają, że klucz do powrotu do zdrowia często leży nie tylko w zwalczeniu wroga, ale w odbudowie tego, co zostało naruszone.