Lekarz za 300 tysięcy miesięcznie. Rekordowe wynagrodzenia i miliardowe zobowiązania mazowieckich szpitali
Ponad 316 tysięcy złotych miesięcznie – tyle zarabiał lekarz zatrudniony na kontrakcie w jednym ze szpitali podległych Urząd Marszałkowski Województwa Mazowieckiego. W tej samej placówce rekordowe wynagrodzenia na etacie przekroczyły 101 tysięcy złotych brutto, co daje niemal 58,5 tysiąca złotych „na rękę”.
To nie pojedyncza premia ani jednorazowy bonus. To miesięczne wynagrodzenia uwzględniające wszystkie cykliczne dodatki oraz dyżury.
Dane ujawnił portal branżowy Menedżer Zdrowia, który opisał odpowiedź na interpelację radnego województwa mazowieckiego Ludwika Rakowskiego. Jako przewodniczący Sejmiku Województwa Mazowieckiego i burmistrz Dzielnicy Wilanów zapytał on o sytuację finansową podległych samorządowi szpitali – zarówno o ich zadłużenie, jak i o najwyższe wynagrodzenia personelu.
Otrzymał zestawienie dziesięciu najwyższych pensji w każdej formie zatrudnienia. Wszystkie dotyczyły lekarzy.
Przeczytaj również: Lek przeciwbiegunkowy wycofany. Natychmiast sprawdź swoją apteczkę
Rekordowe wynagrodzenia. Etat, kontrakt, umowa cywilno-prawna
Z dokumentów wynika, że rekordzista zatrudniony na umowę o pracę otrzymywał 101 384 zł brutto miesięcznie. W przypadku umów cywilno-prawnych najwyższa kwota wyniosła ponad 100 147 zł brutto, co przekładało się na około 81,5 tysiąca złotych netto.
Największe emocje budzi jednak kontrakt – 316 079 zł w jednym miesiącu. To poziom wynagrodzenia, który jeszcze kilka lat temu w publicznej ochronie zdrowia wydawał się niewyobrażalny.
Kontrakt lekarski różni się od etatu. Lekarz prowadzi działalność gospodarczą i wystawia fakturę za swoje usługi. Często łączy pracę w kilku placówkach, bierze liczne dyżury i odpowiada za wysokospecjalistyczne procedury. Wysokie stawki są więc pochodną ogromnej liczby godzin pracy, specjalizacji i deficytu kadrowego.
Jednak nawet przy tym zastrzeżeniu liczby robią wrażenie.
Gdzie padają rekordy?
Z informacji przekazanych przez urząd wynika, że najwyższe stawki – zarówno na kontraktach, jak i etatach – odnotowano w Specjalistyczny Szpital Wojewódzki w Ciechanowie. W przypadku umów cywilno-prawnych najwyższe wynagrodzenie wypłacono w Mazowiecki Szpital Bródnowski.
W zestawieniu pojawiają się także lekarze ze szpitali w Radomiu, Płocku, Ostrołęce, Konstancinie-Jeziornie, Otwocku i Siedlcach. To pokazuje, że wysokie wynagrodzenia nie są wyłącznie domeną Warszawy, lecz całego regionu.
Nie podano specjalizacji lekarzy objętych zestawieniem. To informacja, której urząd nie przekazał. A właśnie specjalizacja mogłaby rzucić światło na skalę stawek – w niektórych dziedzinach, takich jak anestezjologia, kardiochirurgia czy radiologia interwencyjna, niedobór specjalistów jest szczególnie dotkliwy.
Miliard czterysta milionów zobowiązań
Równolegle z danymi o rekordowych wynagrodzeniach pojawia się inna liczba: 1 419 453 316,97 zł. Tyle wynosiła na 30 września 2025 roku suma zobowiązań krótkoterminowych i długoterminowych podmiotów leczniczych działających jako samodzielne publiczne zakłady opieki zdrowotnej i spółki podległe samorządowi województwa.
Ponad miliard czterysta milionów złotych.
Zarząd Województwa Mazowieckiego zapewnia, że środki na pokrycie strat zostały zabezpieczone. W budżecie przewidziano fundusze zarówno na pokrycie strat w SPZOZ-ach, jak i na dopłaty do kapitałów w spółkach. Zapowiedziano również możliwość udzielania pożyczek placówkom medycznym, jeśli sytuacja finansowa będzie tego wymagała.
System więc trwa. Ale trwa pod stałą presją finansową.
Skuteczne leczenie ortodontyczne Wrocław wymaga precyzji i doświadczenia. Wybierając nasze usługi, stawiasz na indywidualny plan leczenia, który rozpoczyna się od dokładnej diagnostyki. Właściwy dobór aparatu ortodontycznego to pierwszy krok do szybkiego i satysfakcjonującego osiągnięcia celu, jakim są piękne i proste zęby.
Rynek pracy czy system publiczny
Wysokie wynagrodzenia lekarzy to efekt brutalnej ekonomii niedoboru. Polska od lat zmaga się z deficytem kadry medycznej. Specjaliści są rozchwytywani, a konkurencja między szpitalami – także publicznymi – podbija stawki.
Z jednej strony trudno dziwić się, że lekarze o rzadkich kompetencjach negocjują wysokie wynagrodzenia. Odpowiadają za życie pacjentów, pracują po kilkadziesiąt godzin bez przerwy, podejmują decyzje pod presją czasu i ryzyka.
Z drugiej strony społeczne emocje są nieuniknione. Gdy pacjenci czekają miesiącami na wizytę, a szpitale generują setki milionów złotych strat, informacja o pensji przekraczającej 300 tysięcy złotych miesięcznie działa jak iskra.
Marzysz o prostym, pięknym uśmiechu, ale nie wiesz od czego zacząć? Zrób pierwszy krok w kierunku wymarzonego wyglądu! Ortodonta Poznań przeprowadzi konsultację, stworzy plan leczenia i dobierze aparat ortodontyczny!
Pytanie o granice
Spór nie dotyczy wyłącznie tego, czy lekarze powinni dobrze zarabiać. Dotyczy granic finansowych systemu, który z definicji jest publiczny i opiera się na solidarności społecznej.
Czy wysokie stawki są niezbędne, by utrzymać specjalistów w kraju? Prawdopodobnie tak, przynajmniej w części przypadków. Czy jednak system, który generuje ponad miliard złotych zobowiązań, jest w stanie długofalowo utrzymać taką dynamikę wynagrodzeń? To pytanie pozostaje otwarte.
Mazowsze jest największym i jednym z najbogatszych regionów Polski. To tutaj koncentruje się wysoko wyspecjalizowana medycyna i najbardziej skomplikowane procedury. Rekordowe stawki mogą być sygnałem siły rynku pracy lekarzy. Mogą też być sygnałem napięcia, które narasta pod powierzchnią publicznej ochrony zdrowia.
W tych liczbach kryje się nie tylko rachunek ekonomiczny, ale i opowieść o systemie, który balansuje między potrzebą ratowania życia a koniecznością domykania budżetu.