NFZ zmienia zasady rozliczania chemioterapii. Co oznacza nowe świadczenie od stycznia 2026 roku?
4 mins read

NFZ zmienia zasady rozliczania chemioterapii. Co oznacza nowe świadczenie od stycznia 2026 roku?

System onkologii w Polsce od lat balansuje pomiędzy dynamicznym rozwojem medycyny a sztywnymi ramami finansowania. Każda zmiana w zasadach rozliczeń budzi więc ogromne emocje. Nie tylko wśród dyrektorów szpitali, ale przede wszystkim wśród pacjentów, dla których ciągłość terapii bywa sprawą życia i śmierci. Najnowsze zarządzenie Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia wprowadza istotne korekty w obszarze chemioterapii, porządkując system i otwierając go na nowoczesne metody leczenia.

Przeczytaj również: Polska w kolejce do lekarza. Raport WHC

Rad-223 oficjalnie w systemie. Przełom, na który czekali pacjenci

Najważniejszą zmianą jest formalne wprowadzenie do katalogu świadczeń chemioterapii procedury polegającej na przyjęciu pacjenta połączonym z podaniem dichlorku radu Ra-223. To radiofarmaceutyk stosowany m.in. w leczeniu przerzutów do kości, który od dawna funkcjonował w praktyce klinicznej, ale jego rozliczanie bywało źródłem niepewności i sporów interpretacyjnych.

Od stycznia 2026 roku terapia z użyciem radu-223 została jednoznacznie przypisana do systemu finansowania leczenia szpitalnego. Oznacza to, że świadczeniodawcy otrzymują jasny kod rozliczeniowy oraz oparcie w katalogu leków refundowanych stosowanych w chemioterapii. Znika obszar niejasności, a w jego miejsce pojawia się przewidywalność, tak istotna przy planowaniu kosztownych terapii onkologicznych.

Koniec jednego schematu dla wszystkich. NFZ różnicuje hospitalizacje

Zarządzenie porządkuje także wyjątki od ogólnych zasad rozliczania hospitalizacji. Podanie dichlorku radu Ra-223 wyłączono z klasycznego schematu, podobnie jak wcześniej zakwaterowanie do chemioterapii czy hospitalizacja jednego dnia z wykorzystaniem pomp elastomerowych.

To sygnał, że NFZ coraz wyraźniej odchodzi od jednego, sztywnego modelu finansowania procedur onkologicznych. Zamiast tego zaczyna uwzględniać realny przebieg leczenia, jego specyfikę kliniczną i organizacyjną. Dla szpitali oznacza to mniejsze ryzyko kwestionowania rozliczeń, a dla pacjentów – większą płynność terapii, bez administracyjnych przerw i nerwowego oczekiwania na decyzje płatnika.

Chcesz zadbać o stan swojego uzębienia? Dzięki usługom dentysta Wrocław jest to możliwe! Sprawdź: implanty Wrocław

Podwykonawcy bez barier. Większa dostępność nowoczesnego leczenia i chemioterapii

Istotnym elementem nowych regulacji jest potwierdzenie, że świadczenie z zastosowaniem radu-223 może być realizowane z udziałem podwykonawców, bez konieczności zmiany obowiązujących umów z NFZ. To szczególnie ważne dla mniejszych ośrodków, które nie dysponują pełnym zapleczem medycyny nuklearnej i muszą korzystać z wyspecjalizowanych jednostek zewnętrznych.

Dzięki temu nowoczesne terapie nie będą zarezerwowane wyłącznie dla największych centrów onkologicznych. System staje się bardziej elastyczny, a geografia przestaje być aż tak dużą barierą w dostępie do zaawansowanego leczenia.

Zmiany w umowach i większa odpowiedzialność oddziałów NFZ

Nowe zarządzenie aktualizuje również kluczowe załączniki kontraktowe, w tym katalog świadczeń oraz katalog leków refundowanych stosowanych w chemioterapii. Jednocześnie dyrektorzy wojewódzkich oddziałów NFZ zobowiązali się do wprowadzenia tych zmian do wszystkich obowiązujących i nowo zawieranych umów.

To ruch, który przenosi ciężar wdrożenia reformy bezpośrednio na strukturę terenową Funduszu. Oznacza to mniej dowolności, a więcej jednolitych zasad w całym kraju – coś, czego system ochrony zdrowia potrzebuje od lat.

Potrzebujesz leczenia ortodontycznego w Krakowie, by wyleczyć wady zgryzu? Sprawdź – ortodonta Kraków

Prawo z mocą wsteczną. Dlaczego to ważne dla pacjentów

Choć zarządzenie weszło w życie dzień po podpisaniu, jego przepisy obowiązują wstecznie – od 1 stycznia 2026 roku. To kluczowy detal, który zapobiega powstaniu luki prawnej w rozliczeniach świadczeń realizowanych na przełomie roku.

W praktyce oznacza to stabilność. Pacjenci nie ryzykują przerwania leczenia, a szpitale nie muszą obawiać się, że terapie rozpoczęte w styczniu pozostaną bez finansowego pokrycia.

Krok w stronę nowoczesnej onkologii

Zmiany wprowadzone przez NFZ nie są jedynie techniczną korektą zapisów. To kolejny etap dostosowywania systemu finansowania do rzeczywistości współczesnej medycyny, w której terapie są coraz bardziej precyzyjne, zaawansowane i kosztowne.

Dla pacjentów onkologicznych oznacza to większe poczucie bezpieczeństwa i ciągłości leczenia. Dla szpitali – jaśniejsze reguły funkcjonowania w jednym z najbardziej wymagających obszarów ochrony zdrowia. A dla całego systemu – sygnał, że nawet powolne zmiany mogą iść w kierunku większej racjonalności i przewidywalności.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *