Na talerzu pacjenta zaczyna się oszczędzanie. Spór o szpitalne posiłki trafia do Sejmu
5 mins read

Na talerzu pacjenta zaczyna się oszczędzanie. Spór o szpitalne posiłki trafia do Sejmu

Szpitalna dieta rzadko trafia na pierwsze strony debat publicznych. Zwykle pozostaje w cieniu rozmów o lekach, kolejkach i brakach kadrowych. Tym razem jednak to właśnie szpitalne posiłki dla pacjentów stały się osią ostrego sporu politycznego. Obniżenie stawek na wyżywienie w szpitalach i zakończenie programu „Dobry posiłek w szpitalu” wywołały falę krytyki, która doprowadziła do zwołania sejmowej Komisji Zdrowia. Posłowie Prawa i Sprawiedliwości domagają się wyjaśnień i zapowiadają, że nie pozwolą, by oszczędności były robione kosztem chorych.

Przeczytaj również: Nowa skala OSA-7 odsłania prawdę o naszym dystansie wobec chorych na raka

Szpitalne posiłki. Koniec pilotażu, początek niepokoju


Program „Dobry posiłek w szpitalu” działał ponad dwa lata i obejmował 582 placówki w całej Polsce. Szpitale otrzymywały dodatkowe środki przeznaczone wyłącznie na żywienie pacjentów – 25,62 zł za osobodzień pobytu. Te pieniądze były jasno oznaczone, nie można było ich wydać na nic innego. Dzięki temu, jak podkreślali dyrektorzy, na talerzach pojawiało się więcej wartościowych produktów, a posiłki przestawały być jedynie formalnym dodatkiem do hospitalizacji.

Z końcem 2025 roku pilotaż wygasł. Ministerstwo Zdrowia zdecydowało się zastąpić go nowym, ogólnopolskim standardem żywienia, który ma obowiązywać wszystkie szpitale. Zmiana przyszła jednak z wyraźnie niższymi stawkami. Od 2026 roku dodatkowe dofinansowanie do posiłków wynosić ma 20,90 zł dla dzieci i dorosłych oraz 23,50 zł dla kobiet w ciąży i karmiących.

Dlaczego mniej, skoro wszystko drożeje


To właśnie ten moment stał się zapalnikiem konfliktu. Dyrektorzy szpitali i organizacje zrzeszające placówki powiatowe nie kryją oburzenia. Wskazują, że przez ponad dwa lata trwania pilotażu stawka nie była waloryzowana, mimo rosnących cen żywności, energii i pracy. Teraz, zamiast podwyżki, następuje obniżka.

Ogólnopolski Związek Pracodawców Szpitali Powiatowych nazwał decyzję absurdalną i nieakceptowalną. Wprost padło pytanie, dlaczego w momencie narastających kosztów szpitale mają dostać mniej pieniędzy na posiłki pacjentów. W ocenie samorządów prowadzących placówki to kolejny ciężar przerzucany na lecznice, które i tak balansują na granicy finansowej wydolności.

Komisja Zdrowia i zapowiedź politycznej walki


Na wniosek posłów PiS na 10 lutego zwołano posiedzenie sejmowej Komisji Zdrowia poświęcone standardom wyżywienia w szpitalach. Politycy chcą, by minister zdrowia wyjaśnił, jakie będą realne skutki likwidacji pilotażu i obniżenia stawek.

Poseł Janusz Cieszyński mówi wprost, że po przeprowadzonych kontrolach poselskich większość szpitali przyznaje, iż nie będzie w stanie utrzymać dotychczasowego poziomu żywienia. Zapowiada, że sprawa nie zostanie zamieciona pod dywan, bo w jego ocenie konsekwencje decyzji odczują bezpośrednio pacjenci, a nie resort zdrowia czy urzędnicy.

Pieniądze już nie są „znaczone”


Jednym z najbardziej kontrowersyjnych elementów reformy jest zmiana sposobu finansowania. Dotychczas dodatkowe środki na posiłki były pieniędzmi celowanymi. Teraz standard żywienia został włączony w ogólną wycenę świadczeń zdrowotnych. Oznacza to, że pieniądze nie muszą trafić bezpośrednio na kuchnię szpitalną.

Była minister zdrowia Katarzyna Sójka ostrzega, że taki mechanizm może prowadzić do oszczędzania właśnie na jedzeniu. Jej zdaniem obniżono stawkę, a jednocześnie pozbawiono ją zabezpieczenia, które gwarantowało, że środki faktycznie poprawią jakość posiłków. W sytuacji, gdy szpitale walczą o domknięcie budżetów, pokusa przesunięcia pieniędzy na inne pilne potrzeby może okazać się silniejsza niż troska o dietę pacjentów.

Obawiasz się, że prostowanie zębów jest długie i niekomfortowe? Nowoczesne technologie i dyskretny aparat ortodontyczny Wrocław zmieniają to podejście! Umów się na konsultację. Nasz ortodonta Wrocław chętnie przedstawi Ci opcje idealnie dopasowane do Twoich potrzeb.

Dwie wizje systemu ochrony zdrowia


Zwolennicy zmian argumentują, że w nowoczesnych systemach ochrony zdrowia koszty hospitalizacji rozlicza się całościowo, a nie poprzez wydzielanie każdego elementu osobno. Ich zdaniem finansowanie „z boku” prowadzi do chaosu i nieefektywności. Przeciwnicy odpowiadają jednak, że teoria rozmija się z praktyką polskich szpitali, gdzie niedobory finansowe są normą, a nie wyjątkiem.

Spór o stawkę za posiłek stał się symbolem szerszego problemu: pytania, gdzie w systemie ochrony zdrowia jest miejsce na godność pacjenta i podstawowe potrzeby, takie jak wartościowe jedzenie w trakcie choroby.

Potrzebujesz leczenia ortodontycznego w Krakowie, by wyleczyć wady zgryzu? Sprawdź – ortodonta Kraków

Pacjent na końcu łańcucha decyzji


Dla chorego leżącego na oddziale różnica kilku złotych w stawce nie jest abstrakcyjną liczbą w tabeli budżetowej. To konkretna porcja, jakość produktów, regularność posiłków. To także poczucie, że państwo nie oszczędza na najbardziej elementarnych aspektach leczenia.

Debata, która rozegra się w Komisji Zdrowia, pokaże, czy temat szpitalnych posiłków pozostanie jedynie politycznym sporem, czy stanie się impulsem do realnej refleksji nad tym, jak wygląda codzienność pacjentów w polskich szpitalach. Bo choć jedzenie nie leczy samo w sobie, jego brak jakości potrafi skutecznie odebrać siły tym, którzy i tak walczą o zdrowie.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *